Warszawa,
08
listopada
2023
|
14:36
Europe/Warsaw

Zrozumieć elektromobilność #5: zasięg samochodu elektrycznego a niskie temperatury

Mercedes-Benz Polska kontynuuje swój cykl informacyjno-edukacyjny poświęcony elektromobilności. Nowy odcinek przybliża kwestie związane z kształtowaniem się zasięgu auta elektrycznego w chłodnych miesiącach. Jak używanie ogrzewania wpływa na zużycie prądu takiego samochodu? I jak ograniczyć wpływ niskich temperatur powietrza na zasięg pojazdu na prąd?

Ciepło w samochodzie spalinowym w uproszczeniu stanowi efekt uboczny spalania mieszanki paliwa. Konstruktorzy silników benzynowych i wysokoprężnych od dekad walczą, aby ich straty cieplne były mniejsze, co pozwoliłoby obniżyć zużycie paliwa. Ponieważ efektywność najlepszych jednostek spalinowych wynosi ok. 40-45%, tego traconego ciepła mamy pod dostatkiem – w sam raz, żeby zimą ogrzać kabinę.

W autach na prąd sytuacja jest odwrotna: efektywność jednostek elektrycznych przekracza 90% i właśnie tyle energii można zamienić w siłę napędową. Oznacza to jednak, że straty cieplne są bardzo niewielkie, a więc w chłodnych miesiącach samochód musi wygenerować ciepło do ogrzania kabiny, korzystając z energii zgromadzonej w akumulatorze. A to zwiększa zużycie prądu.

Ile wynoszą spadki zasięgu auta elektrycznego zimą

W niskich temperaturach otoczenia największe spadki zasięgu można zaobserwować podczas jazdy miejskiej, zwłaszcza na krótkich dystansach – ilość energii potrzebna, aby ogrzać akumulator i wnętrze, jest znacznie większa, niż do późniejszego utrzymania temperatury na stałym poziomie. W trakcie jazdy pozamiejskiej oraz dłuższych podróży wpływ warunków pogodowych na zużycie energii i zasięg stopniowo maleje. Podczas ciągłej pracy akumulator i silnik emitują nieco ciepła, a pompa ciepła – dostępna w modelach EQE, EQE SUV oraz EQS i EQS SUV – pozwala m.in. na odebranie tego ciepła i spożytkowanie go do ogrzania kabiny. Tym samym ogranicza pobór prądu na potrzeby utrzymania zadanej temperatury we wnętrzu pojazdu.

W wyjątkowo niekorzystnych warunkach, takich jak niskie temperatury otoczenia i częste postoje, do ogrzania kabiny samochód elektryczny może zużyć nawet o ponad 40% więcej energii niż w okresie od wiosny do jesieni – co oznacza zmniejszenie zasięgu o taką samą wartość. Ogólnie spadki te najczęściej oscylują jednak w granicach 20-30%, natomiast podczas jazdy pozamiejskiej w typowo zimowych warunkach wynoszą już tylko około 10% (15% przy dużych mrozach).

Mercedes-Benz zachęca do korzystania z estymatora zasięgu dostępnego na stronie www.mercedes-benz.pl/passengercars/technology/eq-range.html#charging-and-range. To przydatne narzędzie, które pozwala przygotować się do podróży i sprawdzić realny zasięg elektrycznych modeli z gwiazdą na bazie m.in. profilu trasy oraz warunków pogodowych – zarówno przed zakupem auta, jak i w trakcie eksploatacji. Można tam sprawdzić rozpiętość zasięgów wszystkich modeli z kompleksowej gamy elektrycznych Mercedesów: od kompaktowych SUV-ów EQA i EQB przez reprezentantów klasy wyższej – EQE i EQE SUV – aż po luksusowe modele EQS oraz EQS SUV, a także osobowe transportery EQT i EQV. Poza precyzyjnym szacowaniem zasięgu narzędzie pozwala m.in. symulować czasy ładowania zależnie od źródła prądu i oferuje nawigację z planerem ładowania.

Sposoby, jak radzić sobie ze spadkiem zasięgu samochodu elektrycznego zimą

Podgrzewanie fotela oraz ogrzewanie kierownicy – te dwa elementy w wydatny sposób podnoszą komfort cieplny w czasie jazdy elektrykiem zimą. Używając podgrzewania siedzenia i kierownicy, można obniżyć temperaturę wentylacji o 2-3 stopnie Celsjusza bez odczuwalnego dyskomfortu, a w konsekwencji zmniejszyć pobór prądu. Zarówno jesienią, jak i zimą przydaje się również ogrzewana przednia szyba, która pobiera znacznie mniej energii niż konwencjonalny nawiew zapobiegający parowaniu.

Wpływ na zużycie energii w samochodzie elektrycznym ma nie tyle ustawiona temperatura wentylacji, ile prędkość dmuchawy – dlatego intensywność nawiewu warto utrzymywać na niskich biegach. Dodatkowo samochody elektryczne Mercedes-Benz oferują zazwyczaj ekonomiczny tryb pracy klimatyzacji, który pozwala na oszczędniejsze wykorzystywanie energii do ogrzewania kabiny.

To nie wszystkie sposoby na zmniejszenie zużycia prądu w zimowej aurze. Tradycyjnie warto zadbać o ciśnienie w ogumieniu – ujemne temperatury powodują jego spadek. Niedopompowane opony zmniejszają zasięg pojazdu, a przy tym zwiększają zużycie opon, dlatego należy regularnie sprawdzać poziom ciśnienia na komputerze pokładowym i w razie potrzeby uzupełnić go do odpowiedniej wartości.

Użytkując samochód elektryczny, warto wyrobić sobie nawyk korzystania z niezwykle przydatnej funkcji samochodu elektrycznego – wstępnej klimatyzacji. Jak to działa? Wstępna klimatyzacja pozwala ustawić pożądaną temperaturę w kabinie, a także ogrzać baterię podczas procesu ładowania, energią z sieci. W rezultacie podczas jazdy samochód będzie zużywał prąd z akumulatora już tylko do utrzymania temperatury, a nie do najbardziej energochłonnego ogrzania baterii i wnętrza.

Ponadto nowoczesne samochody, w tym elektryczne modele Mercedes-Benz, oferują swoim użytkownikom ekonomiczne tryby jazdy, oznaczane jako Eco które ograniczają zużycie energii i tym samym pozwolą na przejechanie dodatkowych kilometrów. To dobry wybór, gdy nie potrzebujemy pełnej mocy napędu, zwłaszcza do jazdy po mieście.

 Samochód elektryczny zimą – dlaczego ważne jest podgrzewanie baterii

Ostatnią ważną funkcją, z której warto regularnie korzystać w trakcie eksploatacji pojazdu elektrycznego, jest podgrzanie akumulatora przed szybkim ładowaniem. Aby móc ładować baterię z pełną prędkością, wymaga ona odpowiedniej temperatury, która najczęściej mieści się w przedziale 15-35°C. W innym wypadku moc ładowania zostaje ograniczona nawet o ponad 50%.

W elektrycznych modelach Mercedes-Benz funkcja podgrzewania akumulatora aktywuje się automatycznie w momencie, gdy użytkownik wyznaczy trasę w fabrycznej nawigacji i będzie ona uwzględniać stację ładowania. W zależności od temperatury ogniw oraz temperatury zewnętrznej samochód odpowiednio wcześniej rozpocznie podgrzewanie baterii, tak aby ładowanie podczas postoju na stacji było jak najszybsze. Dzięki temu zimą można uzupełniać energię na szybkich ładowarkach z pełną mocą. Wniosek: ruszając w jakąkolwiek dalszą trasę, używajmy nawigacji! W Mercedesie to zresztą wyjątkowo proste i wygodne: inteligentna nawigacja sama dobiera ładowarki, wskazując ich moc i dostępność, a do wprowadzenia adresu można użyć sterowania głosowego.